piątek, 9 grudnia 2016

Smutna historia z happy endem, czyli o potrzebie uważności

Kiedy słyszy się o maltretowanych dzieciach czy psach, zawsze zastanawiamy się, czy w naszej okolicy nie dzieją się podobne wypadki i cóż, na ogół odpowiadamy sobie negatywnie. Nieee, u nas? W Aninie ktoś miałby męczyć psa? O dziecku nie wspominając.

I otóż biję się w piersi, bo przez kilka lat przechodziłam obok tej posesji ze swoimi psami. Obszczekiwana przez biegającą po ogrodzie sukę, myślałam raczej o psie, nie o właścicielu. Chociaż tak, o właścicielu także, bo pies miał posłanie przed wejściem do domu, na betonowym stopniu i raczej do domu nigdy nie wchodził. Miał też budę, ale w niej go nie widywałam. 

Tej jesieni pies wyglądał na słabszego. Wreszcie, w październiku, obszczekał nas nie wyskoczywszy z budy, słabym, łamiącym się głosem. Nigdy bym nie pomyślała, że golden retriver może być stróżem. Nie uwiązano go co prawda na łańcuchu, ale dla psa całodzienne przebywanie na posesji powoduje przymus stróżowania. 


Pomyślałam wtedy - idzie zima. Ten pies spędzi ją w zimnej budzie, jak temu zapobiec? Kiedy po kilku dniach zobaczyłam, że buda jest pusta przestraszyłam się, że pies odszedł. 

Tymczasem dowiaduję się, że Fundacja Viva została wezwana na interwencję przez sąsiadów zaniepokojonych chorobą suki oraz tym, że właściciele bywają na posesji co kilka dni, nie karmiąc psa, że dopuścili się straszliwych i karygodnych zaniedbań, gdyż suka miała nowotwory, otwarte rany, była wycieńczona. Konieczna była natychmiastowa operacja.

Oto link do sprawy z serwisu Facebook:
https://www.facebook.com/FundacjaAUREA/posts/1272101509476854

A tu zdjęcia suni z tegoż serwisu:



Jak widzicie, suczka jest już po operacji, która była możliwa dzięki aktywności Fundacjom Viva!, Aurea a także darczyńcom. 

Hildziu, życzymy Ci zdrowia!

Na koniec prośba - nie odwracajmy się od nieszczęścia. Lepiej zgrzeszyć nadmiarem dociekliwości niż zbytnią dyskrecją. Dzięki  niezgodzie sąsiadów na cierpienie suczki, Hildzie zostało podarowane nowe życie, znalazła bowiem współczujących ludzi, którzy przywracają jej tak bardzo nadwątloną przez lata wiarę w człowieka. 

Obecnie w domu tymczasowym czeka na adopcję.





Bezdusznym właścicielom grozi sprawa w sądzie.

mga

wtorek, 22 listopada 2016

Wawer dusi się od smogu!

Jeśli kupując mieszkanie w Aninie, Radości czy Falenicy myśleliście, że wasze płuca odetchną dzięki tutejszej zieleni, możecie doznać srogiego rozczarowania. Pomiary smogu dowodzą, że Wawer jest jedną z najbardziej zadymionych dzielnic Warszawy! Dzieje się tak z powodu licznych pieców na węgiel oraz spalaniu śmieci przez mieszkańców, co niejednokrotnie obserwujemy i czujemy. Ale że jest tak źle, tego chyba nikt nie przewidywał. O wiele lepsze powietrze mają Targówek, Ursynów czy Śródmieście.
Wawer nie ma nawet stacji monitorowania smogu! Przeczytajcie fragment:

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,21016199,smog-na-peryferiach-wiekszy-niz-w-srodmiesciu-najnowsze-pomiary.html   

lub całość w dzisiejszej Stołecznej Wyborczej na stronie 1.

mga

poniedziałek, 14 listopada 2016

Nowy numer MNA już jest!

Z radością donoszę, że listopadowy numer MNA możecie już dostać w punktach dystrybucji oraz przeczytać w sieci. Wystarczy kliknąć w link: https://issuu.com/mna1/docs/mna_listopad_2016_internet 


Miłej lektury!

czwartek, 29 września 2016

Nowy numer MNA!


Wrześniowo-październikowy numer MNA firmuje na okładce profesor Piotr Błędowski. 

Numer jak zwykle szybko zniknie z punktów dystrybucji, ale zawsze znajdziecie go w wersji cyfrowej tutaj!

Zapraszamy do lektury i życzymy miłych wrażeń. Redakcja.



wtorek, 13 września 2016

Jadwiga Ślawska Szalewicz - Podwieczorek w „Cukierni Pod Amorem”

Małgorzata Gutowska-Adamczyk pisarka i Łukasz Jeziorski burmistrz dzielnicy Wawer m.st. Warszawa zaprosili nas na podwieczorek w „Cukierni Pod Amorem”, który odbył się w piękną, upalną sobotę 27 sierpnia 2016 r. w Wawerskim Centrum Kultury filia Anin przy ul. V Poprzecznej 13. Okazją do spotkania było pięciolecie wydania powieści ”Cukiernia Pod Amorem” i 150-lecie Gminy Wawer.

Od lewej: prowadzący imprezę Jarosław Rosiński, nn, Małgorzata Gutowska-Adamczyk, autorka zdjęć Aldona Kraus, burmistrz Wawra Łukasz Jeziorski, dyrektor WCK Barbara Karniewska

Po przekroczeniu bramy WCK filia Anin przenieśliśmy się do zaaranżowanej 100 letniej cukierni na spotkanie z panią Małgorzatą Gutowską-Adamczyk, autorką powieści, i bohaterami sagi. Pani Małgorzata jest absolwentką Wydziału Wiedzy o Teatrze warszawskiej Akademii Teatralnej. Zadebiutowała jako scenarzystka serialu Tata, a Marcin powiedział… Jest autorką bestsellerowej trzytomowej sagi Cukiernia Pod Amorem serii Podróż do miasta świateł oraz Fortuna i namiętności a także licznych powieści. Autorka jest laureatką nagrody „Książka Roku 2008” przyznawanej przez Polską Sekcję IBBY za powieść  13 Poprzeczna oraz – co najważniejsze – mieszkanką Anina.

W cudownej atmosferze przebiegało zarówno spotkanie z pisarką jak i bohaterami. Wysłuchaliśmy kilku fragmentów czytanych przez gościa specjalnego Wojciecha Adamczyka - reżysera, a prywatnie męża honorowego gościa pani Małgorzaty Gutowskiej –Adamczyk. 

Wojciech Adamczyk
Kapelusze, fascynatory, toczki zdobiły głowy pań przybyłych na spotkanie w Cukierni. O wygląd zadbała Katarzyna Nowakowska, modystka prowadząca salon Zuwika Design. Istotnym elementem kobiecej stylizacji jest odpowiednio dobrany makijaż. Podczas Podwieczorku Elżbieta Wiśniewska, reprezentująca markę kosmetyczną Mary Kay, zadbała o perfekcyjny makijaż wszystkich uczestniczek spotkania. Aby żadnej z pań nie pozostawić bez stosownego makijażu z Elżbietą pracowały Małgorzata Kwaśnik i Joanna Jaglińska.


Pod specjalnymi namiotami można było degustować ciastka w konkursie na „Ciastko Wawerskie” ogłoszonym z okazji 150-lecia Gminy Wawer.  Cukiernie Meryk i Mytlewski przygotowały pyszne wyroby.  W głosowaniu wzięli udział wszyscy uczestnicy Podwieczorku. Wygrała Cukiernia Meryk, serdecznie gratulujemy!



Leszek Baraniewski vice burmistrz Wawra z przedstawicielkami zwycięskiej Cukierni Meryk



Z okazji naszego spotkania przyleciała z Włoch wybitna malarka - Paulina Kopestyńska


Nie dość, że namalowała ona portret pisarki, to dodatkowo zgodziła się narysować kilka  portretów wystylizowanych uczestników. Zapisy były przyjmowane w punkcie informacyjnym przy wejściu do "Cukierni", ale niestety z braku czasu nie wszyscy chętni zostali sportretowani. Przez trzy godziny pani Paulina narysowała kilkanaście portretów.  



Paulina Kopestyńska jest laureatką wielu prestiżowych nagród. W roku 2003 zdobyła II nagrodę na międzynarodowej wystawie Primavere Femminite w Galerii Eustachi w Mediolanie, nagrody Lions Club Galerii Vittorio Emmanuele i 2005 nagrody Premio Arte Giorgio Mondadori. Jej prace były prezentowane na wystawach w Polsce, Belgii, Francjii, Szwajcarii, Meksyku i we Włoszech. żowych nagród (np. 2003 - 2. nagroda na międzynarodowej wystawie Primavera femminile w Galerii Eustachi w Medionalnie, 2004 - laureatka nagrody Lions Club w Galerii Vittorio Emanuele w Medionalnie, 2005 - nagroda Premio Arte Georgio Mondadori).
Prace Pauliny Kopestyńskiej prezentowane były na wystawach, m.in. w Polsce, Rosji, Belgii, we Włoszech, Francji, Szwajcarii i Meksyku.
Prowadzi autorskie warsztaty malarskie w Polsce i za granicą.
Od kilku lat współpracuje z Archiwum Polskiej Akademii Nauk.

Wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Pomysłodawczynią i głównym organizatorem Podwieczorku była mieszkanka Anina, Katarzyna Fernik-Jurek, która czuwała nad całością wydarzenia. Przez trzy miesiące Kasia pracowała jako wolontariuszka, przygotowując dla nas tę imprezę. Kasiu bardzo dziękujemy za świetny pomysł i wykonanie a także za niespodzianki jakie na nas czekały w „Cukierni Pod Amorem”!
Katarzyna Fernik-Jurek

Byli zacni goście, ciastka, frekwencja odwiedzających tego dnia Cukiernię wyniosła ponad 180 osób, były konkursy i piękna pogoda. Z reporterskiego obowiązku odnotowuję, że konkurs na kapelusz wygrała aninianka, Aldona Kraus. 
Wszyscy goście otrzymali torby z upominkami dotyczącymi „Cukierni Pod Amorem” oraz broszurkę z informacjami o najciekawszych propozycjach Wawerskiego Centrum Kultury w miesiącu wrześniu 2016 r. naklejkę 5 lat Cukierni Pod Amorem oraz zakładki do książek.

Piękne zdjęcia autorstwa Agnieszki Bohdanowicz, która specjalnie przyjechała z Łodzi,  jak również przebogaty album w wykonaniu Aldony Kraus dokładnie oddają klimat panujący podczas podwieczorku.
To był wyjątkowy podwieczorek – taki nasz anińsko-wawerski.

Jadwiga Ślawska-Szalewicz